Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Elvis Presley’

Spotkałem przed blokiem inż. Koźlika. Stał zamyślony i pewnie by mnie nie zauważył, gdybym go nie zagadnął. Zapytałem, co go wprawiło w taką zadumę. Okazało się, że właśnie przypomniał sobie, jak niegdyś z powodu nieśmiałości nie zdołał zainteresować sobą pewnej pani. I żałuje po dziś dzień. Zapytał, czy jest o czymś takim piosenka. Odparłem, że [...]

Przeczytaj cały Post »

Na karteczce ujrzałem nabazgrane pośpiesznie usłyszane przez inżyniera słowa. Tekst zaczynał się tak: “Łot nau majlaf, nau dzet ju leftmi”. Rozpoznałem tę pieśń Jakoś tak pod wieczór przybiegł do mnie rozgorączkowany inż. Koźlik z pomiętą karteczką w ręku. Zasapany opowiedział, że wyszedł po podwieczorku na mały spacer, żeby łatwiej strawić pierniczki z budyniem, które przyrządziła [...]

Przeczytaj cały Post »

Państwo Koźlikowie, odczuwając powrót młodzieńczych uczuć, wybrali się w miłosną podróż, pozostawiając mnie moim przemyśleniom i obserwacjom… Im dłużej obserwuję i przemyśliwam, tym bardziej jestem skołowany i nie wiem, komu wierzyć i kogo szanować. Różni ważni panowie w garniturach, i nie tylko, przekonują mnie w mediach, że są uczciwi, nieskalani kłamstwem, łapówką, mobbingiem, chciwością, nienawiścią [...]

Przeczytaj cały Post »

Otrzymałem widokówkę od inżyniera Koźlika. Na jednej stronie jest barwna fotografia nadmorskiego stoiska z napisem “Smażalnia ryb”,… … a na drugiej tekst. Oto on: “Sz. Panie Red.! Piszę krótko, bo się spieszę. Jestem właśnie na parodniowej integracyjnej kursokonferencji mojego zjednoczenia. Po codziennych zajęciach obowiązkowych i kolacji o 17.30 przewidziany jest czas wolny. Być może spodziewam [...]

Przeczytaj cały Post »

Problemy osobiste inż. Koźlika nie powinny zaprzątać głowy nikomu poza nim samym i jego najbliższymi, jednak nasza znajomość i częste kontakty spowodowały, że część intymnych spraw pana K. wywarła wpływ na tę rubrykę. Obawiam się, że tak jest też i teraz Być może Czytelnicy pamiętają wrażenie, jakie zrobiły na inżynierze groźby rozeźlonej Pani Koźlikowej kierowane [...]

Przeczytaj cały Post »

Zajrzał do mnie z rana inż. Koźlik. Niewyspany, rozziewany, ale i dziwnie rozemocjonowany. Zapytany o przyczyny swego nietypowego jak na tak wczesną porę stanu powiedział, że całą noc spędził na rozmowie z żoną. Po swojej krótkiej, ale intensywnej przygodzie z Wandą z poczty poczuł silne wyrzuty sumienia. Postanowił odtworzyć związki z małżonką i w tym [...]

Przeczytaj cały Post »

Nieco przekornie brzmi tytuł dzisiejszej piosenki, jeśli będziemy go rozpatrywać w kontekście oferowanego ostatnio przez “Gazetę” szekspirowskiego tytułu “Antoniusz i Kleopatra”.

Przeczytaj cały Post »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.