Czat z Wojciechem Mannem o płycie Monday Manniak, zabawnych tłumaczeniach piosenek i o wszystkim . . .
KASIK#: Skąd pomysł napisania Maaniaka czwartkowego?
Zadzwonił do mnie jeden redaktor. A ja zacząłem pisać.
mannia#: Czy tłumaczenie piosenek do Manniaka jeszcze Pana bawi?
Bawi mnie, bo staram się, żeby za każdym razem była inna piosenka.
mannia#: Jakim kluczem kierował się Pan wybierając piosenki na płytę?
Klucz to jedno, a możliwości to drugie. Trzeba było uzyskać indywidualne zgody na umieszczenie każdej z piosenek, a ponadto dodatkowe zgody na wydrukowanie tekstu. To było dość kłopotliwe.
as#: Czy w planach jest wydanie kolejnej Maaniakowej płyty?
To zależy, jak potoczą się losy tej, ale dyplomatycznie nie mówię nie.
YosemiteSam#: Jak to się stało że prowadzony przez Pana i Maternę bardzo popularny talk-show wylądował w TV Puls – kanale o niemal zerowej oglądalności ?
Wylądował ponieważ w tamtym okresie telewizja publiczna, mówiąc delikatnie, podziękowała nam za współpracę.
Luke#: Panie Wojtku, kiedy ruszy znów za chwile dalszy ciąg programu?
Nie wiem, czy dokładnie w tej samej formie, ale są szanse, że pojawimy się z Krzyśkiem Materną w telewizji w nowym roku.
KASIK#: Czy zdarzyło się Panu przetłumaczyć jedną piosenkę dwukrotnie i za każdym razem inaczej?
Oczywiście, ale pilnuję, żeby takie zdublowane próby nie ukazały się drukiem, ostatnio z rozpędu zabrałem się za Jambalayę, ale w porę przypomniałem sobie, że już była.
kif#: Nie myśli Pan o tłumaczeniu piosenek z innych języków niż angielski?
Myślę od lat, ale nie znam wystarczającej liczby słów w tych językach.
pippin: A gdyby na płycie mogła się znaleźć tylko jedna piosenka, jako symbol, to która by to była? Gdyby zgody nie były problemem oczywiście.
Nie umiem odpowiadać na takie pytania, bo wybranie jednej z 14 milionów, które lubię, przekracza moje możliwości.
wiercistopka: Czy prowadzenie Szansy na Sukces nie nudzi Pana?
Czasem mam wrażenie, że już wszystko powiedziałem, ale wciąż nowi kandydaci na gwiazdy pomagają mi zachować relatywną świeżość.
qash#: Okładka płytki jak widać inspirowana The Beatles – czy kolejna będzie z charakterystycznym językiem the Rolling Stones?
Nie umiem odpowiedzieć, ale może będzie odniesieniem do którejś ze znanych okładek albo symboli rockowych.
limonka23#: Czy te figury z okładki Monday Manniak coś oznaczają?
Tak. Tworzę osobiście napis Help.
pijar#: Co było największym wyzwaniem przy tworzeniu Monday Maniiaka? Wybór piosenek? Samo tłumaczenie?
Jedno i drugie oczywiście. Ten ważny redaktor, któremu to wysyłam, jest bardzo wymagający, więc najpierw potwornie się męczę przy wyborze, a potem tracę resztę sił przy tłumaczeniu.
pi#: Czy planuje pan współprace z Kevinem Aistonem i wspólną audycje w Trójce?
Nie wiem, czy on planuje, ja w każdym razie nie sądzę, żeby miał ochotę występować tak jak ja w środku nocy.
tomvas7#: Mam może dziwne pytanko – spotkałem kiedyś osobnika z okolic Wieruszowa (byle woj. kaliskie).Osobnik ów tytułował się Pańskim kuzynem – posiadał niezłą kolekcję płyt w swoim domu. Czy to możliwe, że to Pański kuzyn?
Tak, mam wielu kuzynów rozsianych po całym świecie. Wszyscy mają dużo płyt.
nonstop: Czy był Pan “bananowcem”? Choćby z racji dostępu do płyt?
Byłem.
mannia#: Bush czy Kerry?
Moim zdaniem alfabetycznie Bush.
laszczewski: Panie Wojtku, skąd w Panu tyle entuzjazmu do życia? Tego entuzjazmu do ludzi i tego co oni robią?
Uznałem, że jeszcze mi się nie chce przestawać, a ludzi po prostu lubię, chyba że są nieprzyjemni.
kif#: Czy jakieś Pana propozycje piosenek nie przeszły przez “cenzurę” redaktora?
Nie mogę redaktora publicznie pakować w tarapaty. Myślę, że jednak jest bardzo wyrozumiały i wiele wytrzymuje.
w.soczynski#: A skąd pomysł tytułu MONDAY MANNIAK ? A nie na przykład MannUFAKTURA czy MannUSKRYPT na przykład ?
Pomysłów było sporo, ale wzięło się to z wcześniej używanego przeze mnie tytułu radiowego.
qash#: Wrócę, jeszcze do płytki – czy zdecydowałby się Pan chociaż raz zaśpiewać jedną z piosenek z płyty w programie “Szansa na sukces”? Bardzo proszę o taki występ.
Byłby to koniec tego popularnego programu.
mo#: Czy umie pan śpiewać?
Oczywiście. Najlepiej mi wychodzi death metal.
w.soczynski#: Czy słyszał Pan aby przetłumaczona przez Pana piosenka była śpiewana w “wersji przetłumaczonej” ?
Nawet gdybym słyszał, to nie mogę się do tego przyznać, bo to wymaga kolejnych zezwoleń.
mo#: Czy czuje się Pan idolem, autorytetem?
Jeśli chodzi o mojego syna, oczywiście tak. On jeszcze jest mały.
Dorka333#: Czy potrafi Pan się kłócić z kimś tak naprawdę? Krzyczeć na kogoś?
YosemiteSam#: Zawsze Pana podziwiałem za kamienną twarz w sytuacjach kiedy np. Materna pękał ze śmiechu. Czy często zdarzały się Panu duble w trakcie nagrywania programu z powodu wybuchu śmiechu?
Starałem się tego unikać, ponieważ uważam, że spontaniczny śmiech Krzyśka jest dużo lepszy niż reakcje z taśmy. Kłócić teoretycznie potrafię się, ale tak naprawdę to nie lubię.
garfield_junior#: Witam pana Wojtka! Czy jest jeszcze szansa na usłyszenie nowych przygód Wasyla i jego pogrzebacza? Tęsknie za nim…
Nawet mam coś naskrobane w komputerze, ale czekam na właściwy moment.
limonka23#: Był Pan rewelacyjny w Shreku 2, ma pan dalsze plany jeżeli chodzi o dubbing?
Tak, chciałbym podłożyć jednocześnie Romea i Julię.
wiercistopka: Czy z tym fenomenalnym poczuciem humoru urodził się Pan, czy pojawiło się ono z czasem?
Jakieś 15 minut po urodzeniu.
robasik: Co jest najważniejsze w życiu?
Życie.
nonstop: Korzysta Pan z “paszarni” typu McDonalds, KFC, Pizza Hut?
Z różnych względów je omijam, chociaż nie ukrywam, że czasem bardzo mnie kuszą.
qash#: Jakie ma pan zdanie o aktualnie granej muzyce hip hop? Czy tego typu wykonawcy jak Eminem trafiają do pana ze swoja muzyką i przekazem?
Akurat Eminem tak, nawet starałem się zwrócić na siebie uwagę młodych, atrakcyjnych kobiet jeżdżąc latem samochodem z otwartymi szybami i Eminemem rozkręconym na full. Leciały za mną stadami.
drspin#: Na jakiej zasadzie dobiera pan nowości płytowe do kupienia?
Na zasadzie paranoi. Mimo że jestem stary, nie wyrosłem z wiary, że każda nowa płyta jest fantastyczna.
urocza.Mev#: Panie Wojtku czy śmieszy pana Jaś Fasola?
Są takie momenty. Tak, ale wolę Hotel Zacisze.
reporter#: Jest Pan znany z wyjątkowego poczucia humoru. Który kabaret (zwłaszcza z młodego pokolenia) uważa Pan za najlepszy? I który skecz jest Pana ulubionym?
To pytanie z cyklu: którą piosenkę lubię najbardziej. Nie umiem mierzyć humoru, lubię się natomiast śmiać. Potwornie mnie śmieszy Grzegorz Halama.
Spec.km#: Który z polityków pana zdaniem jest najbardziej komiczny?
Nie starczyłoby czasu, żeby ich wszystkich wyliczyć. Myślę, że tych niekomicznych pozostała już tylko przestraszona garstka.
drspin#: Czy ma pan jeszcze jakiś zawodowy Everest do osiągnięcia?
Tak, to musi mnie napędzać, bo inaczej byłoby strasznie nudno.
robasik: Skoro życie jest najważniejsze, to czym się w nim kierować, żeby się nie zgubić?
Takie trudne pytania, do człowieka, który głównie kierował się tym, co mu coś w środku gadało. Myślę, że gdybym postępował wg podręczników, to byłbym zupełnie gdzie indziej. Przypominam moją ulubioną zasadę “Jeżeli nie wolno, ale bardzo się chce, to można”.
dar2008: A co gdyby zaproponowano panu jakąś posadkę w polskim rządzie?
Od posadek zawsze trzymałem się z daleka.
pi#: Czy ludzie wymagają on pana zawsze dobrego nastroju, błyskotliwości i poczucia humoru? Jak pan sobie radzi z wizerunkiem “funny guy”? Pytam poważnie.
Jak nie mam ochoty, to nie żartuję. Wymyśliłem taką odpowiedź, że np. jak bokser przychodzi na przyjęcie, to nie musi od razu komuś dać w mordę.
drspin#: Czy pożycza pan komukolwiek swoje płyty?
Nie.
sernick#: Czy kiedykolwiek przeszkadzało Panu “sława”?
Pewnie że ma to także swoje cienie, szczególnie jeśli cień jest pijany.
myszorek: Czy często otrzymuje pan propozycje filmowe? Kiedyś Pan grywał…
Myślę, że współcześni reżyserzy popełniają poważne błędy obsadowe nie dzwoniąc do mnie bez przerwy.
pit#: Jaki jest pański ideał kobiety?
Musi mnie bardzo lubić.
mo#: Co myśli Pan o kopiowaniu płyt na własny użytek. albo o mp3?
Sam kopiowałem, jak nie miałem kasy, chociaż wiem, że to finansowo bolesne dla artystów.
nonstop: Lubi pan bezmyślne lenistwo? Np. plażowanie?
Lubię bezmyślne lenistwo z wyłączeniem plażowania, bo jest za ciepło.
dar2008: Sport tylko w TV, czy na co dzień również?
Absolutnie na co dzień.
hapszy#: Kolejne pytanie z cyku: “czy…”, więc czy przyjechałby Pan Panie Wojtku na zlot ciemniaków jeśli byłby organizowany?
Już kiedyś obiecałem, że tak, więc nie mam wyjścia.
hapszy#: Miał Pan problemy ze wstaniem po wczorajszej ciemniakowej audycji
?
Jak zwykle.
nana22#: Co Pan myśli o nowym wystroju “Szansy na sukces”? Jak dla mnie jest zbyt sterylna i “ażurowa” w konstrukcji… np.: Pana biurko
To biurko jest chyba jednorazowe, resztę tez postaramy się zużyć.
darkos#: Czy myśli pan o założeniu radia dla bardziej “wymagającego” odbiorcy?
Chętnie bym się do czegoś takiego zapisał.
YosemiteSam#: Czy widziałby się Pan w roli jurora w programie “Idol” ?
Niechętnie. Taki program daje wielką przewagę nad startującymi i nie bardzo mi ta koncepcja odpowiada.
nonstop: Co myśli Pan o Wąbrzeźnie?
Powinno być na widokówkach trójwymiarowych dostępnych w całym kraju.
w.soczynski#: Którego artystę zapowiedziałby Pan przed występem najchętniej?
Beatllesów.
sernick#: W najbliższym czasie przygotowuje Pan dla swoich słuchaczy i telewidzów jakąś spektakularną niespodziankę?
To może być ten program, o którym wcześniej mówiłem, ale nie chcę zapeszać.
limonka23#: Nie przydałaby się Panu jakaś asystentka, taka w stylu “pocałuj Pana”?
A skąd wiecie, że nie mam?
hapszy#: Lubi Pan tańczyć?
Od samego rana.
Freud#: Podpisałby się Pan pod hasłem “NIE O TAKĄ TRÓJKĘ WALCZYLIŚMY” ?
Tak.
nonstop: Nie chciałby Pan zostać posłem? Szanse pewnie by były. hyhy
Nie. hyhy
Anna#: Jak Pan znosi obecną rzeczywistość – jakim cudem udaje się Panu unikać komentarzy?
Zniosłem już parę nieprzyjemnych rzeczywistości przed laty, więc ta dzisiejsza to mały miki.
qash#: Panie Wojciechu, jak zatrzymuje Pana Policja…płaci Pan mandaty czy słowem policjanci rozpoznają jeszcze. grał pan przecież kiedyś policjanta?
Ostatnio nie pomógł mi ani urok osobisty, ani role, które kreowałem. Zapamiętam tych funkcjonariuszy na długo.
sernick#: Co lub kto zmusiłby Wojciecha Manna do założenia garnituru a może i fraka?
Jedno i drugie miałem już na sobie. Przede wszystkim chodzi o właściwy rozmiar.
wiercistopka: Czy wziąłby Pan udział w akcji “Pij mleko będziesz wielki”?
Wolałbym akcję “Pij kefir”.
marcin.w#: Czy ma Pan plany nowych programów telewizyjnych, mam na myśli projekty bardziej autorskie niż te, gdzie jest Pan prowadzącym (vide “Szansa…”)
Tak, tak. Właśnie nad tym pracujemy z Krzyśkiem M.
mo#: Czego najbardziej się Pan boi?
Różnych strachów się boję, wolę ich nie wywoływać z ciemnego kąta.
mo#: Co myśli Pan o podkładach muzycznych do reklam?
Czasem są do kitu, czasem przypominają dawne przeboje, więc tę wersję wolę.
radosna.konstancja#: Filmy Pana życia?
Ojej, to znowu te niemierzalne rzeczy….
w.soczynski#: Gdyby podszedł do Pana człowiek (nieistotna płeć) i poprosiłby o pokazanie Pańskiej płytoteki?
To zależy od płci.
Thorn_rk#: Panie Wojtku nie sądzi Pan, ze brakuje nam artystów takich jak Niemen, Riedel, niezależnych, nie dbających o komercje i charyzmatycznych?
Myślę, że tacy nadal są wśród nas, tylko nie mają ochoty przepychać się ze szmirusami.
eldad: A propos planów telewizyjnych – nie boi się Pan powtórki sytuacji z nieszczęsną TV Plus?
mo#: Co nucił Pan dziś pod prysznicem?;)
Gdybym się bał, to bym w ogóle nie wychodził z domu. Jeśli się uda, to będzie dobrze, a jeśli nie, będziemy myśleć o czymś innym.
mo: Taką piosenkę pt.: Ojej, nie wyspał się dzisiaj Wojtuś…
Łukasz_Bydgoszcz#: Ciekawi mnie, co Pan myśli o marihuanie, czy pali Pan, przyznam się ze lubię pana audycje, i zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój, po zapaleniu tym bardziej, czy prowadził pan kiedyś maniaka “po marihanie”?
Już parokrotnie obwieszczałem, że marihuana w moim przypadku jest niewskazana ze względu na chęć zeżarcia całej lodówki. W pracy obywam się bez używek.
pi#: Panie Wojciechu, czy jest pan spokrewniony z Tomaszem (od “Czarodziejskiej Góry” i “Doktora Faustusa”)?
Tak, oczywiście, pozdrowię wujka.
drspin#: Czy był pan kiedyś szczęśliwym posiadaczem fiata 126p aka maluch?
Tak, jaskrawożółtego.
limonka23#: Co Pan myśli na temat tatuaży, ma Pan jakiś:))
Ale w specjalnych miejscach.
mysiata: Czy Moderator zechciałby wypuścić moje wyrazy uwielbienia dla pana Wojtka, datujące się od niepamiętnych czasów?? Proszę:))
reporter#: Gdyby miał Pan zaproszenie do programu Kuby Wojewódzkiego, zgodziłby się Pan w nim wystąpić? A może Wojewódzki się boi, że Pan go czymś zatnie …
Nie sądzę, żeby się bał, bo mnie parokrotnie zapraszał.
w.soczynski#: Płytę jakiego wykonawcy wręczyłby Pan polskim parlamentarzystom?
Może Cool Kids Of Death…?
nonstop: Gdyby miał Pan się gdzieś wybyć (osiedlić), gdzieś w Europie, to gdzie?
Gdybym złamał irracjonalną tęsknotę za Polską, to chyba kierowałbym się na południe (Grecja, Włochy, Portugalia).
sernick#: Pali się Pana mieszkanie Jaki przedmiot wyniesie Pan Jako pierwszy?
Siebie.
pi#: Czy popiera pan wojnę w Iraku? “alfabetycznie bush…”
To bardzo trudne pytanie, nie popieram żadnej wojny, ale też nie popieram łobuzów, którzy rządzą, więc czasem trzeba zdecydować, które niepopieranie jest ważniejsze.
mo#: Czy muzyka może zmienić świat?
Próbuje i może czasem jej się udaje.
drspin#: czym interesuje się pan poza muzyką? Zna pan inne pasje?
Tak. Niektóre przejściowe, inne trwałe. Bardzo lubię książki, kino, podróże i sen.
Falla-e#: Jako filolog angielski, w czym się Pan specjalizował? Bo rozumiem, że to już przeszłość zamierzchła…
Nominalnie w literaturze amerykańskiej, ale to rzeczywiście przeszłość zamierzchła.
dar2008: Czy chciałby pan prowadzić takie programy, jak WIADOMOSCI, PANORAMA, TELEXPRESS?
Chyba nie, bo mógłbym się za często rozśmieszać.
dar2008: Czego nie lubi pan w TV?
W związku z moimi planami na najbliższą przyszłość zachowam milczenie.
mo#: Co było kiedyś Pana pasją, a z czasem przeminęło?
Palenie papierosów.
Thorn_rk#: Miałem okazją widzieć Deep Purple na żywo, a jakie było największe przeżycie w pana życiu jeśli chodzi o koncerty gwiazd??:)
Chyba koncert promujący Dark Side of the Moon i 3-dniowy festiwal rockendrolla na Wembley.
qash#: Panie Wojciechu kto jest dla Pana autorytetem?
Uzbierałoby się parę osób, ale pozwólcie, że zachowam to dla siebie.
mo#: Jak rozmawia ie. Panu z kimś kto ma zupełnie odmienny gust muzyczny? Jest to kłótnia, czy żarty, czy może ironia?
kitty#: Czy zdaje Pan sobie sprawę z tego, ze Pańskie mruczenie na antenie radiowej przyprawia o dreszcze? Szczególnie niektóre kobietki…
Jeśli moje argumenty nie trafiają do rozmówcy, to przechodzę na tematy neutralne, np. wyposażenie kuchni.
kitty: To będę mruczał dalej.
nonstop: Udało się Panu zbudować dom, spłodzić syna i posadzić drzewo?
Drzewo na końcu.
mannia#: Czego Pan jeszcze nie zrobił a chciałby Pan zrobić?
Lista jest długa, a czasu coraz mniej.
qash#: Skoczyłby Pan na bungie?
Musieliby ustawić chyba z 8 testowanych za pomocą spychacza
eldad: A jakie to było drzewo?
Bardzo mi przykro, ale lipa.
dar2008: Czy zmieniłby pan coś w sobie?
Tak. Mogę spokojnie tak powiedzieć, bo wiem, że się nie uda.
Luke#: Czy nudzi już pana ten czat
Nie, bardzo tu miłe towarzystwo jest wokół.
nonstop: Kim/czym chciałby być Pan w następnym wcieleniu?
Łabędziem.
myszorek: Przepraszam za niedyskretne pytanie: ale czy był Pan kiedyś szczupły?
Sprawdzałem nawet ostatnio, ale raczej nie.
wiercistopka: Czy czuje się Pan spełniony w pracy, w życiu?
Nie jest z tym najgorzej.
Luke#: Jankowski czy Rydzyk?
Nie wiem, czy to jest w ogóle jakiś wybór. Myślę, że każda zajadłość i fanatyzm są szkodliwe.
aston_martin: Czy wykonywał Pan kiedyś pracę, której Pan nie znosił? Ile Pan wytrzymał?
Tak. Byłem specjalistą od wypiekania tostów, wyleciałem z pracy po 2 dniach.
Noveth#: Czy ma pan jakieś zwierzątko w domu?
Miałem myszkę, ale ją zabili.
reporter#: W jakim najbardziej egzotycznym kraju miał Pan okazję bawić ?
Chyba w Wenezueli.
mo#: Kto zabił myszkę?
Pani Janka.
sernick#: Która z polskich miejscowości najbardziej Pana oczarowała?
Wąbrzeźno.
loopa#: Jak pan myśli, przed jakimi pytaniami chroni pana moderator?
To jest wielka tajemnica, nie wiem, czy mnie lubi. W każdym razie powiedział mi, że czas się skończył, więc chciałbym bardzo wam podziękować za zainteresowanie i przeprosić tych, na których pytania nie odpowiedziałem. Myślę, że to nie był nasz ostatni raz. Dziękuję.