W okolicy Wielkanocy dużym powodzeniem cieszą się określone zwierzątka – króliczki, baranki, kurczaczki. W związku z tym Redakcja zasugerowała, bym wziął to pod uwagę przy wyborze dzisiejszej piosenki. Ze względu na dużą ilość przedświątecznych obowiązków poprosiłem inż. Koźlika o pomoc w wyszukaniu stosownego utworu.
Inżynier z ochotą zgodził się spełnić moją prośbę i zabrał się żywo do pracy. Na moje pytania, kiedy będzie miał jakąś propozycję- odpowiadał dość wymijająco, że “na dniach”. Gdy już miałem nóż na gardle, pojawił się zdyszany i powiedział, że ma coś, co łączy kurczaczki i baranki z poruszaną ostatnio w tej rubryce tematyką relacji męsko-damskich. Dodał, że piosenka pochodzi z repertuaru nigdy jeszcze niewystępującego na tej stronie, doskonałego, choć niedocenianego w Europie, amerykańskiego zespołu Little Feat. Niemal wszystko, co powiedział inż. Koźlik, było prawdą – jest o kurczaczkach i barankach (chociaż właściwie o owieczkach), jest o kobietach i mężczyznach, ale ani słowa o Wielkanocy, za co bardzo Państwa i Redakcję przepraszam.
“I’ve seen the bright lights of Memphis
Ujrzałem jasne światła Memphis
And the Commodore Hotel
I hotel Commodore,
And underneath a street lamp, I met a southern belle
A pod uliczną latarnią spotkałem piękność z Południa. (1)
Oh she took me to the river, where she cast her spell
Zabrała mnie nad rzekę i tam rzuciła na mnie swoje czary
And in that southern moonlight, she sang this song so well
I w świetle księżyca (konkretnie południowego) pięknie zaśpiewała swoją pieśń:
If you’ll be my Dixie chicken I’ll be your Tennessee lamb
Jeśli będziesz moim kurczaczkiem, ja zostanę twoją owieczką z Tennessee
And we can walk together down in Dixieland
I ruszymy razem przez Południe,
Down in Dixieland
Przez Południe.
We made all the hotspots, my money flowed like wine
Zaliczyliśmy wszystkie trendy miejsca, pieniądze szły jak woda,
Then the low-down southern whiskey, yea, began to fog my mind
Aż podła (oczywiście południowa) whiskey zmąciła mi myśli.
And I don’t remember church bells, or the money I put down
Nie pamiętam kościelnych dzwonów ani pieniędzy wydanych
On the white picket fence and boardwalk
na biały płot, alejkę,
On the house at the end of town
Domek na skraju miasta,
Oh but boy do I remember the strain of her refrain
Ale dobrze pamiętam jej śpiew
And the nights we spent together
I noce spędzone razem,
And the way she called my name
I jak się do mnie zwracała:
If you’ll be my Dixie chicken I’ll be your Tennessee lamb
Jeśli będziesz moim kurczaczkiem, ja zostanę twoją owieczką z Tennessee
And we can walk together down in Dixieland
I ruszymy razem przez Południe,
Down in Dixieland
Przez Południe.
Many years since she ran away
Yes that guitar player sure could play
She always liked to sing along
A ona lubiła śpiewać,
She always handy with a song
Zawsze miała piosenkę pod ręką.
But then one night at the lobby of the Commodore Hotel
A pewnego wieczoru w hotelu Commodore
I chanced to meet a bartender who said he knew her well
Napotkałem barmana, który mówił, że ją dobrze znał,
And as he handed me a drink he began to hum a song
I podając mi drinka, zaczął nucić piosenkę,
And all the boys there, at the bar, began to sing along
A wszyscy chłopcy w barze zaczęli mu wtórować:
If you’ll be my Dixie chicken I’ll be your Tennessee lamb
Jeśli będziesz moim kurczaczkiem, ja zostanę twoją owieczką z Tennessee
And we can walk together down in Dixieland
I ruszymy razem przez Południe,
Down in Dixieland
1) Myślę, że bez trudu zorientują się Państwo, iż opisane w tej pieśni wydarzenia miały miejsce w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie na południu tychże. Południe USA, w odróżnieniu od Północy, jest na południu i kojarzy się określonym, dość konserwatywnym, stylem życia, konfederatami z czasów wojny secesyjnej, muzyką country i ogólnym południowym klimatem. W piosenkach i opowieściach występuje często jako Dixie lub Dixieland, co również ma miejsce w tym utworze.
2) Chodzi zapewne o gitarzystę, który spowodował odejście piękności z Południa od narratora. Na gitarzystów trzeba uważać.
3) A więc gitarzysta był tylko jednym z wielu, którzy zainteresowali piękność z Tennessee. Inżynier Koźlik twierdzi, że wiarołomne kobiety występują nie tylko na południu Stanów Zjednoczonych, ale także na mazowieckich równinach, w Wielkopolsce, Galicji, Szwajcarii Kaszubskiej, a nawet na Żuławach i w Nasielsku. Czyżby coś wiedział?